obecnie zbroję działkę. W warunkach przyłącza wody mam wymóg zastosowania studzienki szczelnej i średnicy minimum 100cm. Plastiki są po 1500-1800zł i więcej. Stoi coś na przeszkodzie, aby na ten cel wykorzystać zbiornik betonowy stosowany na szamba? kupię go za jakieś 1200zł, a w dalszej perspektywie wykorzystam na deszczówkę czy jako jeden z dwóch zbiorników/ odstojników szamba. Teoretycznie mógłby to być taki zbiornik, jeśli Gestor sieci Ci to uzgodni.
Nie wiem tylko jak chcesz później ten zbiornik wykorzystać na jakiekolwiek gromadzenie wody/ścieku, skoro będziesz miał tam zestaw wodomierzowy? W standardzie wydam 1500zł na dużą, plastikową studzienkę, którą po zakończeniu budowy usunę lub wykorzystam na deszczówkę (1-1,5m3??).
Moje pomysły to kupno za 1200zł szamba betonowego 6m3, montaż w nim licznika i po budowie i konieczności przeniesienia licznika do budynku wykorzystanie go jako część szamba (2 zbiorniki?) lub tak jak w pierwszej opcji na deszczówkę. To wyjście wydaje mi się dużo lepsze tylko zastanawiam się czy są jakieś formalne przeciwwskazania, aby tak zrobić? Nie sądziłem, że to będzie zagadką. Oczywiście powstanie budynek, wodomierz musi znaleźć się w budynku. Chyba wszyscy dostawcy wody tak wymagają.
niedziela, 3 maja 2020
zagrożenia
Podobnego zdania jest gubernator New Jersey Phil Murphy. Co prawda liczba zgonów w tym stanie spada w ostatnich dniach, jednak wciąż należy do najwyższych w kraju, zaraz po stanie Nowy Jork.
- Rodzina, przyjaciele i sąsiedzi, których straciliśmy, są powodem, dla którego nie możemy przyspieszyć - powiedział na konferencji prasowej. Stan nowy York rok temu uchwalił prawo .... Aborcja na życzenie aż do dnia porodu. Dziś najbardziej zakażony stan. Kto ma uszy niechaj słucha.. Mądry zrozumie
Agencja Reuters zwraca uwagę, że wraz ze wzrostem liczby testów w całym kraju rośnie liczba przypadków. Karolina Północna w sobotę poinformowała o rekordowej liczbie nowych zakażeń - 551. Podobnie było w Puerto Rico - 182. Iowa pobiła rekord drugi dzień z rzędu. Ogółem w Stanach Zjednoczonych odnotowano w piątek 34 000 nowych przypadków. Był to najwyższy dzienny wynik od 24 kwietnia. Oczywiście, że wypuścili - świadomie lub nie, przez złe zabezpieczenia w labie w Wuhan. Po drugie - długo ukrywali ten fakt przed światem klimatyzacja Konstancin Jeziorna , a nawet przed własnym narodem.
Czegoś nie rozumiem politycy PO mówią o odmrażaniu a jak jest decyzja o otwarciu żłobków - to wszyscy prezydenci powiązani z nimi nie chcą otworzyć ... w Polsce dalej nie wiecie ze Bill powiedzial ze musi zaszczepic 7 miliardow ludzi? Kim jest ten czlowiek ze mowi w imieniu przywodzcow panstw? Lekarzem, biologiem, immunologiem nie to zwykly komputerowy zaprogromowany przez Rockefelerow, Rothschildow programista, tzw "dobry czlowiek " Na calym swiecie protesty ludzi przeciwko zniewoleniu wirusem, przeciwko kagancom w Usa, w Niemczech poszukajcie sobie w innych mediach nie tych glownego nurtu.Ale jak nie chcesz wiedziec co sie dzieje na swiecie i co nadchodzi to Twoj wybor. Jest faktem że w czasie epidemii grypy ,można się przed nią zabezpieczyć prawie w stu procentach dodając do ciepłej herbaty kilka kropel nalewki bursztynowej. A żeby skrócić jej czas trwania klimatyzacja Raszyn i uniknąć powikłań należy się nią również często nacierać-Ojciec Andrzej Czesław Klimuszko ''Wróćmy do ziół leczniczych''Oprócz tego nalewka z czosnku niedźwiedziego. Co za bzdury. Już poziom zakłamania w tych niemieckich mediach przebił dno i wbił się w muł 😁 powiedzcie lepiej o tym jakie tam protesty są - ludzie z bronią na ulicę wychodzą - nikt nie wierzy w tego fejk wirusa - to tylko zmyślone liczby - nikt nie zna nikogo chorego na wymyślony wirus i to jest prawda! W stanach pod koronkę zapisują wszystkie zgony jakie im się da zapisać. Ludzie umierają na cukrzycę np a zapisani na koronkę. I biznes się kręci. Myślicie żeby nie koronka to ci ludzie by żyli . Nic z tego.
- Rodzina, przyjaciele i sąsiedzi, których straciliśmy, są powodem, dla którego nie możemy przyspieszyć - powiedział na konferencji prasowej. Stan nowy York rok temu uchwalił prawo .... Aborcja na życzenie aż do dnia porodu. Dziś najbardziej zakażony stan. Kto ma uszy niechaj słucha.. Mądry zrozumie
Agencja Reuters zwraca uwagę, że wraz ze wzrostem liczby testów w całym kraju rośnie liczba przypadków. Karolina Północna w sobotę poinformowała o rekordowej liczbie nowych zakażeń - 551. Podobnie było w Puerto Rico - 182. Iowa pobiła rekord drugi dzień z rzędu. Ogółem w Stanach Zjednoczonych odnotowano w piątek 34 000 nowych przypadków. Był to najwyższy dzienny wynik od 24 kwietnia. Oczywiście, że wypuścili - świadomie lub nie, przez złe zabezpieczenia w labie w Wuhan. Po drugie - długo ukrywali ten fakt przed światem klimatyzacja Konstancin Jeziorna , a nawet przed własnym narodem.
Czegoś nie rozumiem politycy PO mówią o odmrażaniu a jak jest decyzja o otwarciu żłobków - to wszyscy prezydenci powiązani z nimi nie chcą otworzyć ... w Polsce dalej nie wiecie ze Bill powiedzial ze musi zaszczepic 7 miliardow ludzi? Kim jest ten czlowiek ze mowi w imieniu przywodzcow panstw? Lekarzem, biologiem, immunologiem nie to zwykly komputerowy zaprogromowany przez Rockefelerow, Rothschildow programista, tzw "dobry czlowiek " Na calym swiecie protesty ludzi przeciwko zniewoleniu wirusem, przeciwko kagancom w Usa, w Niemczech poszukajcie sobie w innych mediach nie tych glownego nurtu.Ale jak nie chcesz wiedziec co sie dzieje na swiecie i co nadchodzi to Twoj wybor. Jest faktem że w czasie epidemii grypy ,można się przed nią zabezpieczyć prawie w stu procentach dodając do ciepłej herbaty kilka kropel nalewki bursztynowej. A żeby skrócić jej czas trwania klimatyzacja Raszyn i uniknąć powikłań należy się nią również często nacierać-Ojciec Andrzej Czesław Klimuszko ''Wróćmy do ziół leczniczych''Oprócz tego nalewka z czosnku niedźwiedziego. Co za bzdury. Już poziom zakłamania w tych niemieckich mediach przebił dno i wbił się w muł 😁 powiedzcie lepiej o tym jakie tam protesty są - ludzie z bronią na ulicę wychodzą - nikt nie wierzy w tego fejk wirusa - to tylko zmyślone liczby - nikt nie zna nikogo chorego na wymyślony wirus i to jest prawda! W stanach pod koronkę zapisują wszystkie zgony jakie im się da zapisać. Ludzie umierają na cukrzycę np a zapisani na koronkę. I biznes się kręci. Myślicie żeby nie koronka to ci ludzie by żyli . Nic z tego.
zagrożenie
Koronawirus w USA. Ponad 1,1 mln zakażonych i ponad 66 tys. zgonów - to ostatni bilans ofiar koronawirusa w Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatniej doby odnotowano 27 tys. nowych zakażeń i ponad 1,4 tys. zgonów. Mimo to większość stanów decyduje się na "odmrażanie" gospodarki.Jak wynika z informacji CNN, do końca tygodnia co najmniej 31 stanów uruchomi proces znoszenia restrykcji związanych z walką z rozprzestrzenianiem się wirusa. Wielu gubernatorów znajduje się pod ogromną presją społeczną związaną z rosnącym bezrobociem. Zgodnie z oficjalnymi szacunkami od 21 marca w kolejce po zasiłek dla bezrobotnych ustawiło się 30 milionów Amerykanów.
Ze znoszeniem ograniczeń nie śpieszy się gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo. Tłumaczył, że 900 nowych zakażeń koronawirusem w ciągu ostatniej doby oraz fakt, że urzędnicy nie wiedzą, jakie jest ich źródło, jest wystarczającym powodem, by nadal utrzymywać ograniczenia.
Gubernator opublikował również wstępne wyniki ogólnokrajowego badania na obecność przeciwciał około 15 000 osób, z którego wynika, że 12,3 proc. z nich zostało wcześniej zainfekowanych wirusem. Potwierdziło to wyniki innego testu, opublikowanego około 10 dni temu. Wynikało z niego, że jeden na pięciu mieszkańców Nowego Jorku był wcześniej zakażony, choć nie miał żadnych objawów choroby.Jest tylko jeden sposób, żeby pokonać koronawirusa, musimy trzymać się ustalonych zasad. Oczywiście, że chcemy wszyscy powrotu do normalności, ale nie zrobimy tego, dopóki nie dostaniemy twardych dowodów na to, że najgorsze już minęło. To jeszcze nie koniec problemów i nie zamierzamy się spieszyć z ogłoszeniem zwycięstwa. Najpierw musimy mieć absolutną pewność, że pokonaliśmy tę chorobę - stwierdził Cuomo.
Ze znoszeniem ograniczeń nie śpieszy się gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo. Tłumaczył, że 900 nowych zakażeń koronawirusem w ciągu ostatniej doby oraz fakt, że urzędnicy nie wiedzą, jakie jest ich źródło, jest wystarczającym powodem, by nadal utrzymywać ograniczenia.
Gubernator opublikował również wstępne wyniki ogólnokrajowego badania na obecność przeciwciał około 15 000 osób, z którego wynika, że 12,3 proc. z nich zostało wcześniej zainfekowanych wirusem. Potwierdziło to wyniki innego testu, opublikowanego około 10 dni temu. Wynikało z niego, że jeden na pięciu mieszkańców Nowego Jorku był wcześniej zakażony, choć nie miał żadnych objawów choroby.Jest tylko jeden sposób, żeby pokonać koronawirusa, musimy trzymać się ustalonych zasad. Oczywiście, że chcemy wszyscy powrotu do normalności, ale nie zrobimy tego, dopóki nie dostaniemy twardych dowodów na to, że najgorsze już minęło. To jeszcze nie koniec problemów i nie zamierzamy się spieszyć z ogłoszeniem zwycięstwa. Najpierw musimy mieć absolutną pewność, że pokonaliśmy tę chorobę - stwierdził Cuomo.
niedziela, 3 listopada 2019
woda
Ja wodę deszczową łapię od lat.Mam duże plastikowe beczki, wiaderka i 5-litrowe butelki po wodzie mineralnej oraz kanisterki po środkach czystości. Podlewam nią kwiaty i warzywa w ogródku, używam do prania ręcznego(jest bardzo miękka i nie potrzeba dużo proszku a ubrania są przyjemne w dotyku.Kiedy kończy się sezon ogródkowy, a wody mi zostaje, zużywam ją do spłukiwania w wc. Nikt mi za to nie płaci ale ja płacę niższe rachunki za zużycie wody. Imponuje mi ten Wrocław ostatnimi czasy - nasz Białystok jest zielony chyba tylko dzięki powstającym przy nowych autostradach na terenie miasta ekranom tzw. dźwiękochłonnym, które są w takim właśnie kolorze. Ja jestem za tym pomysłem oby się rozwinął u mnie w mieście. Dachy z roślinnością czyli ogrody,warzywniki,pasieki są już na zachodzie tylko my jak ten betonowy trzeci świat jesteśmy ale gdy deszczówke złapiemy (w dużej skali) to zmienimy ekosystem! w glebie będzie mniej wody i obecna równowagę szlag trafi. I te wielkie plastikowe baniaki, które trzeba będzie utylizować... coś ostatnio już zamilkli ekoterroryści na temat plastiku. Mamy na osiedlu wielkie baniaki w ziemi bo deszczówka zalewała piwnice. I zgromadzona wodę można latem zużywać do podlewania trawników - ale teraz jesienią i zimą trzeba wypompowywać szambiarką aby ewentualny mróz nie rozsadził baniaka. A to są olbrzymie koszty. Więc jak to jest ciągle drożej, trudniej i tak naprawdę mniej ekologicznie się żyje na tym polskim (i nie tylko) świecie To powinien być obowiązek a nie fajny pomysł którym można się pochwalić przed znajomymi Ludzie uświadomcie sobie ze Polska zamienia się w step i to na naszych oczach a woda wypompowywanie wody z garaży w przeciągu 10 lat może stać się towarem deficytowym ..... edukujcie dzieci to pomoże przetrwać im w przyszłości .... kombinuje z zielonymi dachami, może by tak po prostu nie wycinać drzew? Bo to teraz częsta praktyka. Trzydzieści kilometrów od Wrocławia leży Trzebnica, którą z drzew po prostu ogolono. Okazałe drzewa wycięto, a zamiast nich postawiono klomby z kwiatkami. Latem z miasta jest patelnia. Chore to wszystko... Przeciętnego obywatela g. obchodzi ekologia, co dzieje się z wartościową deszczówką, dopóki ma wodę w kranie do spłukania własnego g. Świadomości w narodzie żadnej. Od tego należy zacząć. Podnieść ceny wody i ścieków, tak, żeby do główki dotarło-taka głupia woda też kiedyś się skończy!
deszczówka
Zielone dachy wcale nie muszą być drogie- wystarczy trochę żwiru, tyci ziemi i sukulenty- to tak w skrócie oczywiście bo nikt mie karze drzew i krzewów sadzić, ale chodzi o to że dbać i podlewać nie trzeba za dużo a efekt jest.co z tymi, którzy płacą za odprowadzenie deszczówki? od m2 dachu. przecież to przeczy jedno drugiemu! Z jednej strony płacą ludzie, aa z drugiej płacą ludziom za zbieranie deszczówki? To jest przekładanie pieniędzy z kieszeni do kieszeni.Takie masło maślane. Zacznijcie wreszcie sadzić Buki To one są najlepszymi pochłaniaczami dwutlenku węgla,a w zamian produkują tlen Dlaczego tyle drzew wycina się w Polsce Wielkopolska jest już sucha jak step. W Polsce buki sa wycinane. Mieszkam przy ulicy, która była aleją buków. Wszystkie zostały wycięte i pojawiły się sadzonki badziewia wolno rosnącego.Oczywiście o buczynie w Polsce nikt nie wie, a to wspaniałe i smaczne orzeszki. Ja deszczówkę zbieram od lat, i to bez żadnego programu. Wykorzystuję ją w toalecie lub w przydomowych pracach budowlanych. A jak woda jest świeża i czysta to kąpię się w niej nawet. I to wszystko bez jakiegoś programu beczka+ Widziałam parkingi wyłożone płytą ;dziurawką;. Nadmiar wody wsiąka w glebę. Można by też zbudować podziemne zbiorniki do magazynowania wody do podlewania trawników. Te zabetonowane są zagrożeniem - woda spływa niżej i w razie ulewy podnosi poziom wody.
wtorek, 23 października 2018
bańka
Przy zbiorniku na deszczówkę ten 1% skos nie jest potrzebny.
Odnośnie osiadania na podsypce to ono właśnie ma osiadać i podsypka piasku z cementem kształtem ma się dostosować idealnie do kształtów zbiornika tak aby obciążona była jego cała powierzchnia.
Odnośnie dołu r rurą zwiniętą w okrąg to owijasz cały okrąg tak aby drobinki piasku nie zamulały otworów w rurze.
Zasypujesz żwirem dno dołu wkładasz zwój rury owinięty włókniną i wsypujesz resztę żwiru tak aby zwój był przykryty.
Na to jeszcze raz dajesz włókninę po to aby drobny piasek nie zamulał od góry żwiru.
Zbiornik posadów tam gdzie będzie w przyszłości sama trawa natomiast rozsączanie nadmiaru tam gdzie na działce jest piasek bez gliny.W zależności od wielkości połaci do beczek 200 litrowych bez dna podłączona jest jedna lub 2 rynny. Razem 5 szt. Beczki połączone ze sobą rurą drenażową, tworzącą opaskę wokół domu w odległości ok 5 m od ławy. Grunt piaszczysty.
problemem jest grunt - gliniasty na który przyjedzie około 40-50 cm ziemi mam nadziej mniej gliniastej
dostałem ofertę od hurtowni gdzie kupuje rury na GWC na zbiorniki bez marży ale i tak przy większych zbiornikach poraża: Ale ludzie sobie zycie utrudniaja, po co jakies zbiorniki, osadniki, bufory?? Do deszczowki robisz studnie chlonna z kregow, trzeba sie dokopac do wody gruntowej, u mnie wyszlo 4,6m kregow zeby przebic sie przez gline. Chocbys 500m dachu podlaczyl i tak odbierze wode. A do podlewania studnia wiercona glebinowa. Za troszke wiecej niz sam baniak 2000l obskoczysz oa tematy. U mnie wyszlo 2000zl za studnie wiercona z hydroforem i 2600 za studnie chlonna, kregi, koparka piasek, wszystko do kupy razem. I mam z banki deszczowke i podlewanie.
Sasiad zrobil podobnie jak ty planujesz, po deszczu idzie z pompa i wypompowuje wode z baniaka bo mu sie przelewa
Rewatec 5 kubików 5500zł
Działa 15 lat i tylko raz zdarzyło się przelanie beczek. 4 czy 5 lat temu lalo cale lato i podniósł się poziom wody gruntowej do 40 cm.
Odnośnie osiadania na podsypce to ono właśnie ma osiadać i podsypka piasku z cementem kształtem ma się dostosować idealnie do kształtów zbiornika tak aby obciążona była jego cała powierzchnia.
Odnośnie dołu r rurą zwiniętą w okrąg to owijasz cały okrąg tak aby drobinki piasku nie zamulały otworów w rurze.
Zasypujesz żwirem dno dołu wkładasz zwój rury owinięty włókniną i wsypujesz resztę żwiru tak aby zwój był przykryty.
Na to jeszcze raz dajesz włókninę po to aby drobny piasek nie zamulał od góry żwiru.
Zbiornik posadów tam gdzie będzie w przyszłości sama trawa natomiast rozsączanie nadmiaru tam gdzie na działce jest piasek bez gliny.W zależności od wielkości połaci do beczek 200 litrowych bez dna podłączona jest jedna lub 2 rynny. Razem 5 szt. Beczki połączone ze sobą rurą drenażową, tworzącą opaskę wokół domu w odległości ok 5 m od ławy. Grunt piaszczysty.
problemem jest grunt - gliniasty na który przyjedzie około 40-50 cm ziemi mam nadziej mniej gliniastej
dostałem ofertę od hurtowni gdzie kupuje rury na GWC na zbiorniki bez marży ale i tak przy większych zbiornikach poraża: Ale ludzie sobie zycie utrudniaja, po co jakies zbiorniki, osadniki, bufory?? Do deszczowki robisz studnie chlonna z kregow, trzeba sie dokopac do wody gruntowej, u mnie wyszlo 4,6m kregow zeby przebic sie przez gline. Chocbys 500m dachu podlaczyl i tak odbierze wode. A do podlewania studnia wiercona glebinowa. Za troszke wiecej niz sam baniak 2000l obskoczysz oa tematy. U mnie wyszlo 2000zl za studnie wiercona z hydroforem i 2600 za studnie chlonna, kregi, koparka piasek, wszystko do kupy razem. I mam z banki deszczowke i podlewanie.
Sasiad zrobil podobnie jak ty planujesz, po deszczu idzie z pompa i wypompowuje wode z baniaka bo mu sie przelewa
Rewatec 5 kubików 5500zł
Działa 15 lat i tylko raz zdarzyło się przelanie beczek. 4 czy 5 lat temu lalo cale lato i podniósł się poziom wody gruntowej do 40 cm.
zbiornik
Jak wysypię te 15 cm mieszanki cementu z piaskiem, i jak to rozprowadzę ze skosem 1%, to niestety nie mam czym tego ubić (z instrukcji wynika, że ma być bez wody) to jak zacznę zasypywać zbiornik z równoczesnym napełnianiem go wodą, to i tak mi to wszystko siądzie (ciekawe tylko ile) i jakoś wątpię, by skos 1% jakimś cudem się utrzymał.
W PL spada srednio z 50cm wody rocznie. Jesli masz 200m2 dachu to rocznie splynie do zbiornika 100m2, czyli 50 razy ten zbiornik. A wez pod uwage ze nie pad ciagiem i rwegularnie. Czasem nie spadnie kropla przez 2 miesiace, potem przez tydzien przepelni Ci parokrotnie ten zbiorniczek.
Do czego zamierzasz ta wode wykorzystywac?
Przy wysokim/zmiennym poziomie wód gruntowych zbiornik należy zakotwić do płyty betonowej pod zbiornikiem.
Przy inwestycji w zbiornik do deszczówki przeznaczonej do podlewania ogrodu należy się zastanowić nad sensem ekonomicznym przedsięwzięcia.
Jak nie pada, 2 - 3 m3 wiosny udraznianie rur nie czynią przy kilkusetmetrowym ogrodzie. I tak musimy używać wody wodociągowej. Patrz ub. rok, gdy nie padało po kilka tygodni
Jak pada, to mamy nadmiar wody w zbiorniku, a podlewać nie ma potrzeby.
M3 wody z wodociągu to kilka zł i taka oszczędność. Inwestycja w zbiornik to kilka tysięcy złotych.
A 2000L przepelni sie po 10minutach letniej burzy, albo paru godzinach słabego-sredniego deszczu.
Z drugiej strony nie będzie to oczyszczalnia, tylko zbiornik na deszczówkę, więc może owy skos nie będzie potrzebny (jak się okaże, że nie wyjdzie).
Podpisuje sie pod powyzszym wszystkim ręcami i nogami. Sensowne podlewanie trawnika to 5-10mm wody jednorazowo. Nawet przy 200m2 trawnika daje 1-2m3 rednorazowo. Czyli zbiornik starczy na 1-2 podlewania a potem co? Albo lejemy z wodociagu albo godzimy się z tym ze trawa zółta. Wiec gdzie tu sens? Przy szczytowych upałach trawnik trzeba podlac co 2-3dni to max, i to przy sprzyjajacych wiatrach jak odpowiednia luźna gleba ktora dłużej wilgoć trzyma. Oczywiscie mówimy o trawniku który jest zielony, koszony i nawozony. Zostawiony samemu sobie na ktorym rosnie wszystko jest duzo odporniejszy, bo wszelkie nie trawy dluzej sobie radza.
Co do rury rozsączającej to rozumiem, że najpierw mam ją owinąć geowłókniną, a dopiero potem zasypać żwirem? Na ten dół z rurą rozsączającą potem raz jeszcze geowłóknina i dopiero potem ziemia i trawnik, zgadza się?
Jak wcześniej napisałem chciałbym uniknąć kopania kolejnej dziury za zbiornikiem, dlatego do wylotu zamierzam podpiąć rurę i nią doprowadzić wodę z przelewu w ten sam rów, którym woda dochodzi. W owym rowie zakopię więc również rurę naprawa-kanalizacji.pl rozsączającą i przeciągnę kilka razy po długości w tę i spowrotem następnie zasypię żwirem + geowłóknina + ziemia i trawnik. Dodatkowo rura owinięta w geowłókninę. Swoją drogą ciekawe czy owa geowłóknina jest droga, bo trochę jej zejdzie...
Dodatkowo zastanawiam się nad odległością zbiornika od młodych drzewek owocowych. Boję się, że korzenie mogą rozwalić zbiornik (skoro potrafią rozwalać fundamenty, to z pewnością także zbiornik). W instrukcji podana jest odległość od budynku minimum 3m. A od drzewek ?
W PL spada srednio z 50cm wody rocznie. Jesli masz 200m2 dachu to rocznie splynie do zbiornika 100m2, czyli 50 razy ten zbiornik. A wez pod uwage ze nie pad ciagiem i rwegularnie. Czasem nie spadnie kropla przez 2 miesiace, potem przez tydzien przepelni Ci parokrotnie ten zbiorniczek.
Do czego zamierzasz ta wode wykorzystywac?
Przy wysokim/zmiennym poziomie wód gruntowych zbiornik należy zakotwić do płyty betonowej pod zbiornikiem.
Przy inwestycji w zbiornik do deszczówki przeznaczonej do podlewania ogrodu należy się zastanowić nad sensem ekonomicznym przedsięwzięcia.
Jak nie pada, 2 - 3 m3 wiosny udraznianie rur nie czynią przy kilkusetmetrowym ogrodzie. I tak musimy używać wody wodociągowej. Patrz ub. rok, gdy nie padało po kilka tygodni
Jak pada, to mamy nadmiar wody w zbiorniku, a podlewać nie ma potrzeby.
M3 wody z wodociągu to kilka zł i taka oszczędność. Inwestycja w zbiornik to kilka tysięcy złotych.
A 2000L przepelni sie po 10minutach letniej burzy, albo paru godzinach słabego-sredniego deszczu.
Z drugiej strony nie będzie to oczyszczalnia, tylko zbiornik na deszczówkę, więc może owy skos nie będzie potrzebny (jak się okaże, że nie wyjdzie).
Podpisuje sie pod powyzszym wszystkim ręcami i nogami. Sensowne podlewanie trawnika to 5-10mm wody jednorazowo. Nawet przy 200m2 trawnika daje 1-2m3 rednorazowo. Czyli zbiornik starczy na 1-2 podlewania a potem co? Albo lejemy z wodociagu albo godzimy się z tym ze trawa zółta. Wiec gdzie tu sens? Przy szczytowych upałach trawnik trzeba podlac co 2-3dni to max, i to przy sprzyjajacych wiatrach jak odpowiednia luźna gleba ktora dłużej wilgoć trzyma. Oczywiscie mówimy o trawniku który jest zielony, koszony i nawozony. Zostawiony samemu sobie na ktorym rosnie wszystko jest duzo odporniejszy, bo wszelkie nie trawy dluzej sobie radza.
Co do rury rozsączającej to rozumiem, że najpierw mam ją owinąć geowłókniną, a dopiero potem zasypać żwirem? Na ten dół z rurą rozsączającą potem raz jeszcze geowłóknina i dopiero potem ziemia i trawnik, zgadza się?
Jak wcześniej napisałem chciałbym uniknąć kopania kolejnej dziury za zbiornikiem, dlatego do wylotu zamierzam podpiąć rurę i nią doprowadzić wodę z przelewu w ten sam rów, którym woda dochodzi. W owym rowie zakopię więc również rurę naprawa-kanalizacji.pl rozsączającą i przeciągnę kilka razy po długości w tę i spowrotem następnie zasypię żwirem + geowłóknina + ziemia i trawnik. Dodatkowo rura owinięta w geowłókninę. Swoją drogą ciekawe czy owa geowłóknina jest droga, bo trochę jej zejdzie...
Dodatkowo zastanawiam się nad odległością zbiornika od młodych drzewek owocowych. Boję się, że korzenie mogą rozwalić zbiornik (skoro potrafią rozwalać fundamenty, to z pewnością także zbiornik). W instrukcji podana jest odległość od budynku minimum 3m. A od drzewek ?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
